czwartek, 31 lipca 2014

Wybór Kasi, czyli tendom udomowiony

Wybór Kasi, czyli tendom udomowiony
Mili, kierujemy się złotą zasadą, że do www.tendom.pl sprowadzamy to, co same chciałybyśmy mieć w naszych domach. Prezentowane Wam dzisiaj rzeczy ozdobiły przytulny, komorowski domek Kasi, który zachwyca atmosferą i urokiem.

Biegające w nim dzieci (Kasia ma ich troje, w tym bliźnięta :)), szczekający pies (miniaturowy jamnik - Pestka), wszechobecny zapach smacznego jedzenia i feeria barw - oto krótkie podsumowanie klimatu, który udało się bez problemu zbudować Kasi w jej pełnym pozytywnej energii domku.

Mój synek Iwo tak bardzo lubi atmosferę Kasinego "gospodarstwa", że nie sposób go bez specjalnych podchodów zabrać z powrotem do domu. Zresztą to, że zaprzyjaźnione dzieci nie mają ochoty wracać do domu od Cioci Kasi, Matyldy, Tosi i Ignaca jest chyba okolicznym standardem :) Wrzawa, luz i przychylność domowników to atuty, którym nie sposób się oprzeć...

Szare, ceramiczne donice Delia marki Belldeco: 


Lampiony Capri, których prostolinijny urok wprowadza ciepło na tarasy i balkony:


Tablica Luna - tutaj pełna inspirujących wycinków, którą Kasia zawiesiła nad swoim biurkiem, w gabinecie:


Miniaturowe narzędzia ogrodnicze, które zdobią raz wianek, innym razem kosze metalowe:


Cudna, prezentowana Wam już wcześniej patera aluminiowa na ciasta:


Śliczna, marynistyczna wycieraczka kokosowa w nietypowo dużym rozmiarze 100 x 50 cm: 


Nasze ukochane talerze Parma marki Belldeco i kraciasty obrus (150 x 220 cm) w beżowo-białym kolorze:




Puszki na różności, u Kasi na ciasteczka:



 Lampiony Nostalgion z ażurowymi dekoracjami:


A na deser przepiękne, majestatyczne donice Grigio, tutaj akurat na wprost Kasi posesji - przed domem Danusi - sąsiadki, która prowadzi profesjonalny i pełen rzetelnych informacji dot. ogrodów, portal Ogrodowisko i firmę projektującą przepiękne ogrody - Gardenarium:




czwartek, 24 lipca 2014

Lato przez cały rok, czyli marynistyczne klimaty

Lato przez cały rok, czyli marynistyczne klimaty
Mili, jesteśmy z Kasią absolutnymi fankami klimatów marynistycznych, jak zresztą zapewne wielu z Was.

Cudowne, białe lampiony przypominające francuskie mariny, drewniane, jasno szare figurki wyglądające, jakby przeleżały w morzu wiele lat, płótno leżaków... Biel & niebieski & szary = cudownie ponadczasowa kolorystyka przypominająca nam o nadmorskich kurortach nawet zimą. :)

Nie tylko łazienki "ubrane" w marynistyczne dodatki prezentują się atrakcyjnie. Możemy udekorować nimi taras, pokój dziecięcy, salon, sypialnię... Klimat nadmorskich domów przenieść w głąb lądu... :) Zapraszamy do zabawy w marinę z tendom.pl, którą każdy z Was może sobie wyczarować we własnym domu przy użyciu kilku (chociażby tendomowych) elementów aranżacyjnych i niebiesko- lub szaro-białych pasów na ścianach, tkaninach. Wszystko zależy od naszego nastroju, fantazji. Postanówcie sobie, że przy okazji każdego wyjazdu nad morze przywieziecie stamtąd znalezione różności: wybieloną deskę wyrzuconą przez morze, muszle, piasek, który przechowacie w szklanym pojemniku... Wszystko to pomoże Wam przedłużyć wspomnienie lata i przeniesie Was do słonecznego świata wakacyjnych wspomnień.

Spójrzcie, co może Wam dopomóc w przemianie / urządzaniu marynistycznego domu / wnętrza:















Marynistyczne dodatki w tendom.pl znajdziecie TUTAJ.

Na zdjęciach wystąpiły m.in.:

Możemy także przygotować dla Was na zamówienie wianki z motywami marynistycznymi. Prosimy w tym celu o kontakt na info@tendom.pl. Przykładowy wianek znajdziecie tutaj: http://www.tendom.pl/products/wianek-dekoracyjny-marina-1-sr-25cm





wtorek, 8 lipca 2014

Tarta z mascarpone z białą czekoladą

Tarta z mascarpone z białą czekoladą
Sesja "nam się zorganizowała" zupełnie przypadkowo. Po upieczeniu ciacha z okazji własnych urodzin, których szczegółów nie będę zdradzać (kolejne 18ste, rzecz jasna ;)), nie mogłyśmy z Moniką powstrzymać się od sfotografowania takich pyszności. Tarta prezentowa się szczególnie okazale - wyeksponowana na pięknej paterze z tendom.pl w towarzystwie cudownych róż z mojego ogrodu, o których już pisałyśmy w poprzednich postach.

Ciasto bardzo łatwe w przygotowaniu, polecam wszystkim, którzy mają czas. Smakuje obłędnie, dzieci wprost za nim przepadają. Ledwo się schłodzi i już wjeżdża dla zniecierpliwionych na stół. Maluchy tylko krążą, pytając: "Mamo, już"? Znika w tempie błyskawicznym, zostają tylko okruchy. Smakuje nie tylko Małym ale również Dużym ;-)

Składniki na ciasto :
  • 150 g masła
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżka śmietany (najlepiej 18%)
  • 1 jajko
  • 250 g mąki pszennej 

Składniki na masę kremową :
  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g czekolady białej (ja daje czasem 200 g)
  • 50 ml śmietany kremówki
  • 1 łyżka cukru pudru
  • borówki lub maliny 1 opakowanie

Do miski wkładamy wszystkie składniki: masło, cukier, mąkę, jajko, śmietanę. Masło powinno być wcześniej wyjęte z lodówki aby nie było zbyt twarde. Wyrabiamy ciasto ręcznie, jeśli będzie zbyt rzadkie, dodajemy odrobinę mąki, jeśli zbyt twarde, dodajemy odrobinę śmietany. Po połączeniu składników i uformowaniu kulki z ciasta, które nie klei się do rąk, wkładamy ciasto do lodówki na 30 min., aby delikatnie skruszało.

W tym czasie przygotowujemy formę do pieczenia ciasta, uprzednio smarujemy masłem i oprószamy delikatnie mąką. Ciasto po wyjęciu z lodówki  wałkujemy za okrągły placek, który wypełni nam formę.
Przed włożeniem do piekarnika, dobrze jest ponakłuwać ciasto widelcem aby nie rosło w piekarniku wzwyż.

Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 st. C. przez około 20-25 min. Trzeba uważać aby nie przypiekło się zbyt mocno.

W tym czasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę ze śmietaną, cały czas mieszając. W trakcie mieszania i powolnego rozpuszczania dodajemy cukier puder. Ciepłą, ale nie gorącą masę wlewamy do miski w której mamy serek mascarpone i miksujemy na jednolita masę.

Całość wylewamy na wystudzone ciasto i dekorujemy owocami. Odstawiamy tartę do lodówki na min. 1 godzinę. 

Potem nie pozostaje nic innego, jak zaparzyć sobie kawę / herbatę i rozkoszować się chwilą słabości ;-) 





W naszym sklepie tendom.pl znajdziecie ogromny wybór ślicznych PATER do eksponowania słodyczy, ciast, tortów i owoców: http://www.tendom.pl/products?utf8=%E2%9C%93&keywords=patera

sobota, 5 lipca 2014

Promocja zastawy stołowej Madame dobiega końca. Korzystajcie!

Promocja zastawy stołowej Madame dobiega końca. Korzystajcie!
Mili, już w najbliższy poniedziałek - 7.07. (wieczorem) kończy się atrakcyjna promocja na elementy zastawy stołowej Madame. Zapraszamy zatem chętnych do jej zakupu na nasze tenDOMowe wyprzedaże tej bajecznej kolekcji: http://www.tendom.pl/products?utf8=%E2%9C%93&keywords=madame.

Chętnych do uważnego przyjrzenia jej się bliżej zapraszamy do lektury poprzedniego posta lub na strony naszego sklepu www.tendom.pl.






sobota, 28 czerwca 2014

Królewskie "M", czyli boska Madame

Królewskie "M", czyli boska Madame
Mili, ilekroć mamy przed sobą jakąś specjalną sesję, w której główną rolę odegrać ma stół - idealnie w koncepcję wpisuje nam się zastawa stołowa Madame. Czy myślimy o Komuniach Świętych, Weselach, Wielkiej Nocy, Chrzcinach, czy też Bożym Narodzeniu... Madame jest zawsze numerem jeden. A dlaczego?Niezależnie od koloru dodatków, uroczystości, itp. - ta uniwersalna, elegancka zastawa zawsze wydaje się być wspaniałą bazą, świetnie komponującą się z dowolnymi dekoracjami.

W jej ramach sprzedajemy w tendom.pl zarówno talerze, cukiernice, mleczniki, różnorodne zestawy do przypraw, półmiski, maselnice, filiżanki, bulionówki, kubki czy też dzbany, imbryki i wazony, ale co najważniejsze, sprzedajemy je pojedynczo - każdy z elementów zastawy osobno. Nie ma więc konieczności zakupu ogromnej zastawy stołowej od razu. Możecie najpierw zdecydować się na skromny dwuosobowy zestaw śniadaniowy lub choćby pojedynczą miseczkę, a potem sukcesywnie rozszerzać go o dodatkowe elementy, rozbudowując ten piękny komplet.

Dzięki temu możecie przekonać się, jak ładna jest zastawa Madame i jak wdzięcznie jest na niej jadać. :)

Oto dowody...

PS. Aktualnie w tendom.pl trwa przecena tej ślicznej zastawy stołowej. Kliknijcie TUTAJ aby się o tym przekonać.











Do tej ślicznej sesji wykonanej o poranku w domu Mai Popielarskiej pozują nam - poza aktualnie przecenioną zastawą Madame - także:




wtorek, 24 czerwca 2014

Sobótkowe wianki

Sobótkowe wianki
Jakby to było, żeby w zawiankowanym tymDomu nie wspomnieć o wiankowym święcie...? :) A zatem, co nieco o sobótkowej nocy letniej:
Noc Kupały kojarzona z wiankami - zwana też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą - to słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca. Na południu Polski, Podkarpaciu i Śląsku uroczystość o podobnym charakterze zwie się sobótką lub sobótkami, na Warmii i Mazurach palinocką. Nazwa Noc Kupały utrwaliła się w tradycji Mazowsza i Podlasia.
Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości porównywane często do Walentynek. Jednak - jak wiemy - Walentynki to zachodnie święto - i choć miłe, nie ma nic wspólnego ze słowiańską tradycją.
Obchody kupalnocki rozpoczynały się od rytualnego krzesania ognia z drewna, po wcześniejszym wygaszeniu wszelkich palenisk w całej wsi. W obranym miejscu wbijano w ziemię brzozowy kołek, po czym zakładano nań jesionową piastę - koło ze szprychami owiniętymi smoloną słomą. Następnie obracano koło tak szybko, że w wyniku tarcia zaczynało się ono palić. Wtedy je zdejmowano i płonące toczono do przygotowanych nieopodal stosów, dzięki czemu szybko zajmowały się ogniem. Wyobraźcie sobie, że szeregi stosów układanych zazwyczaj na wzgórzach płonęły owej nocy niemalże w całej Europie.
Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą, a palenie na stosach ofiar, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz magicznych ziół, zapewniało urodzaj tudzież płodność zwierząt i ludzi.
Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu lub po prostu starszyzny rodu i wynajmowanych przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów, noc Kupały była wielką szansą na zdobycie ukochanego. Młode niewiasty plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół, wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowej ceremonii ze śpiewem i tańcem powierzały wianki falom rzek i strumieni. Trochę poniżej czekali już chłopcy, którzy – czy to w tajemnym porozumieniu z dziewczętami, czy też liczący po prostu na łut szczęścia – próbowali wyłapywać wianki. Każdy, któremu się to udało, wracał do świętującej gromady, by zidentyfikować właścicielkę wyłowionej zdobyczy. W ten sposób dobrani młodzi mogli kojarzyć się w pary bez obrazy obyczaju, nie narażając się na złośliwe komentarze czy drwiny. Owej nocy przyzwalano im nawet na wspólne oddalenie się od zbiorowiska i samotny spacer po lesie :).
Przy okazji spaceru młode dziewczęta i młodzi chłopcy poszukiwali na mokradłach kwiatu paproci, wróżącego pomyślny los. O świcie powracali do wciąż płonących ognisk, by trzymając się za dłonie, przeskoczyć przez płomienie. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień, i w tym jednym dniu w roku swojego czasu stanowił podobnie rytuał zawarcia małżeństwa. :)
Tymczasem my, już nie na wydaniu ;), uwiłyśmy wianki, w których nas zobaczycie na niniejszych zdjęciach. Wianki popłynęły na wodę w Młochowie, gdzie jest piękny park, naturalnie przechodzący w las.

  




Sfotografowane wianki popłynęły w siną dal, a śliczne wianki dekoracyjne na drzwi możecie znaleźć w naszym sklepie: http://www.tendom.pl/t/kategorie/wianki

Copyright © 2016 tenDOM... bo w domu najlepiej , Blogger