Asia prowadząca cudny portal wnętrzarski Green Canoe od poprzedniego roku jest ambasadorką marki MariaPaula. Ta prześliczna, ponadczasowa zastawa porcelanowa podbiła bez reszty nasze serca.
W okresie przedświątecznym nie możemy więc o niej nie napisać, tym bardziej, że wydaje nam się wręcz wymarzoną opcją na bożonarodzeniowy stół.
Asia zachęca do używania pięknych przedmiotów na co dzień. Zachwala picie porannej kawy z pięknych filiżanek, codzienne otaczanie się pięknem w ramach BYCIA DLA SIEBIE DOBRYM.
Ta idea jest mi bardzo bliska, dlatego powtórzę za Asią: "Jestem głęboko przekonana, że to w jaki sposób sami siebie traktujemy, czym się otaczamy, jakich wyborów dokonujemy, jaką JAKOŚCIĄ budujemy własną codzienność, na co sobie pozwalamy i jaki MAMY STOSUNEK DO SIEBIE SAMYCH rzutuje bardzo na nasze całe życie. Jeżeli sami siebie nie kochamy, jeżeli sami sobie nie doceniamy, nie chcemy robić sobie przyjemności, prezentów – to czemu mieliby to robić inni? Moja rodzina jada dzień w dzień na pięknych i szlachetnych naczyniach, bo uznałam, że …zasługujemy na to.
MariaPaula Ecru, o której dziś piszę, i na którą chciałam zwrócić Waszą uwagę, bo jestem nią ZACHWYCONA! to połączenie płynnej linii, bardzo eleganckiej formy, wyjątkowego śmietankowego wybarwienia i złotego dodatku w postaci subtelnego zdobienia. Od dawna, nie zachwyciła mnie tak mocno żadna seria porcelany wyprodukowanej w Polsce. I od razu powiem dlaczego. Jestem zwolennikiem ozdabiania stołów jakością a nie ilością. I rzeczywiście bywa tak – jak w przypadku tej właśnie porcelany, że to naczynia same w sobie stanowią już najpiękniejszą stylizację stołu. Jej kształt został zaprojektowany przy udziale Altom Design Studio, z którym mam przyjemność pracować już kilka lat, zaś proces produkcji zlecono polskim Zakładom Porcelany Stołowej Karolina. A jaki uzyskano efekt? MariaPaula Ecru to połączenie klasy, jakości i bardzo dobrej formy. To nowość na rynku polskim – i bardzo zależy mi byście zwrócili na nią uwagę. Nie dość bowiem, że ma szlachetny wygląd, to jest jeszcze idealną porcelaną, którą można łączyć z innymi naczyniami."
Na pewno będzie Wam pięknie i przyjemnie, gdy poranna kawa będzie nie tylko smakować i pachnieć, ale tez odświętnie się prezentować. Popołudniowa herbata też zyska, jeśli wlejemy ją do porcelanowego naczynia, zamiast użyć do tego wyszczerbionego kubka... chyba, że jest ukochany i mamy do niego sentyment...
Poniżej sesja zdjęciowa przygotowana przez Asię w Jej przytulnym domu na Kaszubach, do którego chętnie bym się na taką filiżankę kawy lub herbatki zaprosiła :)))