poniedziałek, 17 lutego 2014

Zima, zima i po zimie

Chcemy podzielić się z Wami urokami naszej Komorowskiej zimy, która na chwilę zajrzała i jeszcze nas na dobre nie opuściła, choć to już raczej końcówka śnieżnej przyjemności.

Mimo, że dziś wczesnym porankiem w powietrzu czuć było zapach wiosny, resztki śniegu nadal leżą w naszych ogrodach, otulając i zabezpieczając rośliny, na dachach naszych domów tworząc śmieszne pokrycia, czapy. Magia śnieżnego puchu, mroźnych wieczorów, rześkich poranków ma swój niezapomniany urok i klimat. Szczęście na twarzach dzieci, które walczą obrzucając się śnieżkami, jazda na sankach, łyżwach, nartach, biegówkach, lepienie bałwana, budowanie igla, organizowanie kuligów, ogniska to fantastyczne chwile, które my dorośli również kochamy.

Naturalnie wszyscy z utęsknieniem czekamy na wiosnę, która pobudza w nas wszystkie zmysły, ale dopóki jej nie ma, korzystajmy z uroków zimy, pokazujmy naszym pociechom, że zabawa zimą może być fantastyczna. W oczekiwaniu na nadejście wiosny, odkryjmy piękno zimy. Aura za oknem przepiękna, szczególnie kiedy na niebie pojawiają się promienie słońca. Pamiętajmy, że nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania.

Ja odkryłam, że intensywne spacerowanie przynajmniej 30 minut o wczesnym poranku, najlepiej z kijami w dłoniach, pozwala na rozluźnienie mięsni, właściwe dotlenienie organizmu na cały dzień, skoki endorfiny na idalny poziom i fantastyczne samopoczucie pozwalające na energiczną pracę. Udaje mi się to realizować niemalże codziennie. Kilkukilometrowy spacer z moją nową aplikacją w telefonie, daje mi ogromną satysfakcję. Pozwala na utrzymanie kondycji, co zimą jest dość trudne. Odkrycie kijków do chodzenia wzbudziło zachwyt w całej mojej rodzinie. Teraz o poranku trwa walka, kto z nimi będzie podróżował.  Moja dwunastoletnia Tonia, wspomaga się nimi o poranku, w drodze do szkoły, wieczorami ukradkiem pożycza je moja ukochana mamcia, a ja łapię je w rękę, jak tylko stoją „luzem”. Spacerowanie z kijami sprawia, że przemieszczamy się szybciej, sprawniej, mamy wyprostowaną sylwetkę i odciążamy stawy kolanowe. Pewnie jest jeszcze wiele innych zalet, których Wam nie wymienię, ale jedno o czym Was zapewniam to, że satysfakcja po takim spacerze jest gwarantowana.

Wszystkie Panie zatem zachęcam do regularnych biegów, spacerów, naturalnie nie tylko zimną, ale każdą porą roku. Jeśli macie inne pomysły na spędzanie aktywne czasu, piszcie o nich. Wszyscy ich potrzebujemy.
Jeśli uda mi się Was przekonać do aktywnej formy spędzania czasu zimą, fantastycznie.  













7 komentarzy:

  1. U mnie już dawno nie ma śniegu, wiosna w powietrzu co zachęca mnie do rozpoczęcia sezonu rowerowo-biegowego :)

    Piękne ujęcia ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie bieganie wiosną, nie ma nic przyjemniejszego. Spacery z kijami idealne dla tych, którzy nie mogą biegać albo nie lubią. Sprawdziają się zankomicie gdy na dworze mróz i śnieg. Tylko uwaga podczas biegania na oczy, polcem bieganie w okularach.
      U nas też już wiosną pachnie, już pierwsze przycinki drzew i krzewów w ogrodzie.
      Pozdrawiam ciepło życzę szybkiego rozpoczęcia sezonu.
      Kasia

      Usuń
  2. U nas śnieg leży jeszcze w niewielu miejscach...Wieczorkami biegam z koleżanką...rano czasu brak..trzeba do pracy pędzić... Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już po sniegu , Pani wiosna wita ! oby już na dobre. Wieczorami nie biegam, padam, nie mam siły. Trzymam kciuki na wytrwałość. Zdjęcia tendomowym okiem mojego ogrodu. Dziekujemy za życzliwe słowa. Osobiście kocham go wiosną i latem. Ach to już tuż, tuż ...Pozdrawiam życzę wytrwałości Kasia

      Usuń
  3. Po śniegu zostało tylko wspomnienie, żal mojej Kruszki, nie miała, kiedy wypróbować nowych sanek ani ulepić bałwana. Biegać nie biegam, ale jeżdżę na rowerze na razie stacjonarnym.

    Gratuluje pięknego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super dobre i to! Najważniesze to żeby się ruszać ! Każda forma jest wspaniała. Ja osobiście preferuje ruch na świeżym powietrzu. Choć przyznam skrycie, że zdarzyło mi się chodzić przez dłuższy czas na siłownie z koleżankami. To były cudowne chwile! jak mawia moja koleżanka Iza, żyć trzeba tu i teraz ! więc kierując się tym mottem czerpmy z życia ile się da ! pamiętając o zdrowiu naturalnie...Ogród też lubie! Dziękuje za miłe słowa, pozdrawiam i zachęcam do spacerów, biegania. Kasia

      Usuń
  4. Wspaniałe zdjęcia - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń