piątek, 2 sierpnia 2013

Narzuty dekoracyjne ozdobą sypialni

Narzuty dekoracyjne ozdobą sypialni
Bawełniana, miękka narzuta na łóżko, poza tradycyjnym, oczywistym, może mieć wiele innych zastosowań. 
Wyeksponowana w salonie, chroni nasze sofy przed zabrudzeniem, zwłaszcza, jeśli w otoczeniu przebywają dzieci. Ponadto sama w sobie jest elementem dekoracyjnym. Szczególnie, jeśli jest dwustronna, możemy zmieniać charakter wnętrza w zależności od upodobań. Dodatkowo może służyć, jako zwyczajny pled do okrycia w pochmurne, chłodniejsze dni. W zależności od naszej fantazji może pełnić funkcję obrusu, zasłony, a położona zwyczajnie na łóżku sypialnianym wprowadza porządek i ład. 

Najważniejsze, aby była przyjemna w dotyku, dobrze się układała, a co istotne, była praktyczna w praniu i eksploatacji. Warto, zatem, kupując narzutę, zwrócić uwagę na jej skład surowcowy. Aby rzeczywiście narzuta spełniała szereg tych cech, powinna być uszyta z czystej bawełny, bez żadnych domieszek.

Zapewne nie raz zdarzyło się Wam kupić narzutę, która nie spełniła Waszych oczekiwań i stała się zbędnym wydatkiem, odłożonym na półkę w szafie, czekającym na moment kolejnych porządków i zmianę właściciela.

Osobiście jestem szczęśliwym posiadaczem takich kap. Wszystkie, grzecznie poukładane w szafie, oczekują chwili wietrzenia. Ilekroć taki moment przychodzi, rozczulam się nad nimi i mimo, że nie są używane, liczę na to, że może kiedyś się przydadzą. Zostają ze mną na kolejny czas i zajmują jakże potrzebne miejsce w szafie. 

Na co dzień używam ulubionej narzuty, lekkiej, praktycznej w użyciu, a jednocześnie ozdobnej, która poza tym, że jest mięsista, miła w dotyku, bezbłędnie sie układa ze względu na skład surowcowy.

Dlatego też serdecznie zapraszam do odwiedzenia tendom.pl gdzie w ostatnim okresie pojawiły się przyjemne, mięsiste narzuty. Ich mięsistość spowodowana jest tym, że uszyto je z bawełny, a także różnorodnymi przeszyciami, które je dodatkowo "zmiękczają". Kolorystyka w zależności od upodobań, monochromatyczna lub z bogatym wzorem i falbaną. Nie bójmy się przełamywać naszych własnych przyzwyczajeń. Bądźmy otwarci na zmiany, bo wszystkim nam są one od czasu do czasu potrzebne.

Poniżej kilka zdjęć naszych tendomowych narzut, które są w zestawach z poduszkami (a właściwie poszewkami) dekoracyjnymi i dodatkowo, niespodzianka, zdjęcia narzuty Grey, która "zamieszkała" u Pani Beaty z Gdańska i została dla nas przez Panią Beatę ślicznie sfotografowana.








W tendom.pl mamy także śliczne narzuty dziecięce:


I zdjęcia sypialni naszej Klientki - Pani Beaty, która zdecydowała się na narzutę Grey:




środa, 24 lipca 2013

Powidła z mirabelki od tendom.pl

Powidła z mirabelki od tendom.pl
Mus z mirabelek, cudowny, kwaskowy, zagadkowy. Smakuje wyjątkowo, ma różnorodne kulinarne zastosowanie. Znakomicie sprawdza się w połączeniu ze słodkim kajmakiem w okresie wielkanocnym. Jeśli tylko macie możliwość zdobycia tych wspaniałych owoców, które dawniej można było spotkać wszędzie, a teraz odchodzą w niepamięć, gorąco polecamy.
Zrobienie, chociaż kilku słoików zagwarantuje Wam ogromne powodzenie Waszych świątecznych mazurków. Odkąd sięgam pamięcią moja babcia piekła kruchy spód ciasta, potem starannie przykrywała go musem z mirabelek, a następnie nakładała przygotowany wcześniej kajmak. Dziś ja staram się podtrzymać tą tradycję. Pychota, palce lizać.

Powidła z mirabelek

1 kg mirabelek 
1,5 kg cukru
1 opakowanie cukru żelującego 

Mirabelki myjemy, usuwamy z nich pestki. Wkładamy do naczynia i gotujemy ok. 20 min.
Dodajemy do tego cukier i gotujemy dodatkowe 10 min. Wrzące wlewamy do słoików. Ja przed wsypaniem cukru zmiksowałam całość. Dzieci wolą zdecydowanie gładkie musy, bez pływających owoców.
Dla pewności można pasteryzować słoiki z musem, gotując je we wrzątku ok. 10 min. Mamy gwarancje, że powidła nie zepsują się.

Powodzenia i smacznego od Dziewczyn z tendom.pl








Na zdjęciach wiklinowa taca Provence z tendom.pl (39,90zł).



środa, 26 czerwca 2013

Magia babcinych cukiernic

Magia babcinych cukiernic
Mili, w tendom.pl  od jakiegoś czasu mamy magiczne posrebrzane cukiernice, które zachwycą nie tylko zwolenników tradycyjnej zastawy stołowej. Przywołują one klimat podwieczorków u Babci, podczas których przesładzało się herbatę lub gdy Babcia nie patrzyła, wkładało po prostu oblizany palec prosto w cukier.

Nasze cukiernice są wymarzonym pomysłem na prezent dla Bliskiej Osoby. Jedna z naszych Klientek wybrała ostatnio śliczną, pękatą cukiernicę Positano, do niej posrebrzany mlecznik o tym samym wzorze i łyżeczkę - szufelkę. Wszystkie te magiczne produkty postanowiła przygotować w prezencie dla swojej córeczki od Całej Rodziny z okazji Chrztu Świętego. Na wszystkich tych efektownych przedmiotach wygrawerowane zostały imienne dedykacje. Naszym zdaniem, to piękna, wyszukana, pamiątka, która obdarowanej dziewczynce będzie towarzyszyć przez całe życie.



Poza zestawem Positano, mamy dla Was także wiele innych okazałych posrebrzanych i srebrnych produktów, z których część prezentujemy poniżej.

Dodamy, że obecnie bardzo modne jest połączenie stylu retro ze współczesnym. Umieszczenie pękatej, staromodnej cukiernicy w minimalistycznym wnętrzu, w swoisty sposób podnosi temperaturę pomieszczenia.

Wszystkie nasze posrebrzane produkty posiadają certyfikat jakości i są pokryte srebrem próby 999 o grubości powłoki srebra 10 – 15 mikronów.

Kolekcja wyrobów posrebrzanych z naszego sklepu swoim wzornictwem przypomina wyroby z okresu lat Secesji i polskiej manufaktury. Wyroby z naszej kolekcji to nawiązanie do produkcji wykonywanej w latach przedwojennych w zakładach Frageta czy Norblina.

Posrebrzane cukiernice z tendom.pl przy tak wykwintnym wzornictwie i jakości są niezwykle atrakcyjne cenowo. Dla przykładu nasze łyżeczki kosztują 28zł, podczas gdy najtańsza cukiernica kryta warstwą srebra jest dostępna już od 174 zł. 











Polecamy Wam je serdecznie. Same jesteśmy ich posiadaczkami.






poniedziałek, 24 czerwca 2013

Wyniki wiankowego Candy

Wyniki wiankowego Candy
Miłe Panie, ogromnie dziękujemy za tak liczny udział w naszej świętojańskiej zabawie. Zeszłej nocy (a właściwie wieczoru) przy pomocy naszego świetlika - Ignacego - wylosowałyśmy Zwycięzcę. Z radością zawiadamiamy, iż pastelowy wianek Pink Heart wykonany przez Kasię z tendom.pl wędruje do Kasi Piekarz. Kasiu, gorąco gratulujemy (!) i jeszcze raz dziękujemy wszystkim pozostałym Uczestniczkom Zabawy, pozdrawiając Wszystkie z Was serdecznie i zachęcając do odwiedzania nas w przyszłości.







poniedziałek, 10 czerwca 2013

Wiankowe Candy z tendom.pl, losowanie w Noc Świętojańską

Wiankowe Candy z tendom.pl, losowanie w Noc Świętojańską
Miłe Panie, jako, że wielkimi krokami zbliża się Noc Świętojańska, która nieodłącznie kojarzy nam się z wiankami, tendom.pl postanowił przygotować dla Was niespodziankę - CANDY, w ramach którego zostanie rozlosowany - właśnie w tę noc - wianek dekoracyjny Pink Heart.




Noc Świętojańska (Noc Kupały, Noc Kupalna, Kupalnocka, Palinocka, Sobótka, Sobótki, Wianki) to święto przywitania lata, związane z letnim przesileniem i najdłuższym dniem roku, wywodzące się jeszcze z pogańskich obrzędów Słowian. Noc Świętojańska obchodzona jest w wigilię Świętego Jana -z 23 na 24 czerwca. Zbiega się ona (choć nie co do dnia) z najdłuższym dniem w roku.

Geneza Nazw

Noc Świętojańska (Noc Świętego Jana) - podobnie jak inne święta pogańskie także święto letniego przesilenia i przywitania lata było zwalczane przez Kościół, jako święto ciemnoty i zabobonów. Nie mogąc jednak poradzić sobie z silnie zakorzenionymi obrzędami tradycjami i zwyczajami, Kościół przyjął politykę asymilacji i adaptacji świąt pogańskich, tak narodziła się Noc Świętojańska - od Jana Chrzciciela, którego święto przypada na 24 czerwca, czyli dzień zbliżony do dnia letniego przesilenia. 


Noc Kupały (Noc Kupalna, Kupalnocka) - geneza tej nazwy nie jest dokładnie znana i istnieje na ten temat kilka teorii. W polskiej Wikipedii forsowana jest teza jakoby słowo "kupała" miało związek z indoeuropejskim "kump", słowem oznaczającym grupę ludzi, gromadę. Jednakże w angielskiej wersji Wikipedii możemy znaleźć listę litewskich bóstw, wśród, których występuje "Kupole" - duch wiosny, płodności, urodzaju. Rosyjska nazwa święta "Iwan Kupala", białoruskia "Kupalle", ukraińska "Iwana Kupala" wskazują jednak na powiązanie tej nazwy z Janem Chrzcicielem (Iwan - Jan, Kupat - myć, kąpać) wskazywałoby to, że Noc Kupały nie jest nazwą pierwotną ale powstała już po "przejęciu" święta przez Kościół.


Sobótka (Noc Sobótkowa) - tu także pojawiają się różne teorie na temat genezy tej nazwy. Jedna z nich mówi o pochodzeniu słowa sobótka od "sabatu", czyli spotkania, zlotu złych mocy. O prawdopodobieństwie tej teorii może świadczyć fakt, że "sobótkowe spotkania" były często pełne rozpustnych obrzędów, czarów i magii. Dlatego lubimy tę nazwę właśnie. :) Inne źródła zwracają uwagę, że być może nazwa wzięła się od nazwy dnia - Soboty, był to podobno, świąteczny dzień Słowian. Istnieje także legenda o Sobótce, przepięknej dziewczynie, która została zamordowana w tę najkrótszą noc roku.


Wianki - nazwa ta wywodzi się z całą pewnością od popularnego w tym dniu zwyczaju puszczania wianków na wodę.


Zwyczaje, Tradycje, Obrzędy, Legendy, Wróżby Sobótkowe:


Sobótka, Noc Świętojańska, Wianki, Noc Kupały to święto radości, miłości, młodości, wody, ognia, natury, płodności, urodzaju itp. W tą noc ludzie wychodzili na pola, nad rzekę i przy licznych ogniskach (Ognie Sobótkowe, Ognie Świętojańskie, Ognie Świętego Jana) bawili się radośnie wśród muzyki i tańców do białego rana. Jako, że było to święto miłości i płodności zabawy te były często rozpustne, pełne wróżb i magii. Najbardziej znaną wróżbą sobótkową było oczywiście puszczanie wianków na wodę, stąd też jedna z nazw święta - "Wianki". Panny na wydaniu puszczały na wodę, uplecione ze świeżych kwiatów i ziół, wianki. Wyłowienie wianka przez kawalera wróżyło szybkie zamążpójście, jeśli wianek zatonął, panna nie miała szans na męża. Ze świętem najkrótszej nocy związana jest także legenda o kwiecie paproci. Według słowiańskich wierzeń paproć miała zakwitać raz w roku, w tę właśnie noc. Kto znalazł kwiat paproci, mógł cieszyć się nadchodzącym szczęściem i bogactwem. Legenda o kwiecie paproci obecna jest w nie tylko podaniach słowiańskich, ale także w francuskich, niemieckich i skandynawskich.


(źródło informacji: http://halloween.friko.net/wianki.html).

A zatem w tę magiczną noc wśród wszystkich tych, którzy:
- wierzą w przeznaczenie ;)
- zostaną lub już są obserwatorami niniejszego bloga;
- wstawią na swój blog nasze zdjęcie z informacją o wiankowym CANDY (wstawione w niniejszy post);
- pozostawią komentarz pod naszym postem dotyczącym CANDY
rozlosujemy śliczny wianek z serduszkiem.

Zapraszamy ciepło do wspólnej zabawy.
Dziewczyny z tendom.pl

czwartek, 6 czerwca 2013

Coś dla Dzieci z okazji faktu, że są Dziećmi

Coś dla Dzieci z okazji faktu, że są Dziećmi
Mili, marka COOKie, którą mamy przyjemność mieć w swojej ofercie, wypuściła na rynek dziecięce warianty swoich fartuchów. Tym razem Młode Damy będą miały okazję pokazać się w Królewnie Lukrecji, podczas gdy Młodzi Dżentelmeni mogą się prezentować w roli Królewicza Borysa. Tak bowiem nazywają się dziecięce COOKie, które są odzwierciedleniem "dorosłych" fartuszków o tych nazwach.

Wprawdzie Dzień Dziecka już minął, ale jakże miło byłoby oglądać zachwyt swoich pociech (zwłaszcza Małych Lukrecji) spowodowany widokiem czterech falban zdobiących fartuszko-suknię, słodką Lukrecję.

Dodam, że każdy z fartuszków można zamówić na dokładny wymiar Małej Pary Królewskiej (prośba o kontakt na info@tendom.pl, a my podamy wskazówki jak zdjąć miarę z Następcy Tronu).

Poniżej kilka zdjęć obrazujących nową, dziecięcą linię produktów COOKie na dzielnych modelach:











Przy okazj zawiadamiamy Miłośników tej marki, że aktualnie (do 9.06.) trwa promocja "dorosłych" wariantów tych nie tylko kuchennych fartuszków. Wyjątkowo kosztują one mniej o 20%: http://tendom.pl/products?utf8=%E2%9C%93&keywords=cookie


Zapraszamy ciepło do odwiedzin strony naszego sklepu tendom.pl i obejrzenia tych wyjątkowych "kuchennych" kreacji.

piątek, 17 maja 2013

Opętane kolorami

Opętane kolorami
Mili, jeszcze niedawno prezentowałam na łamach naszego bloga nieśmiałe, pierwsze kwiaty, który wychylały się do słońca w początkach maja. Wystarczyło kilka dni, aby te wiosenne barwy przeniknęły na wskroś naszą rzeczywistość. Już nie kilka kolorów, ale cała ich mnogośc wkrada się w każdy "kadr" naszego tendomowego ogrodu. Niezwykłe jest to, jak prędko zmienia się wygląd otaczającej rzeczywistości, jak szybko przekwitają jedne kwiaty, aby ustąpić miejsca nowym. I gdy tylko pomyśli się, że szkoda tych, które w jednym momencie żegnają się z nami, mówiąc "do widzenia za rok", kolejne już prezentują się w pełnej krasie, jeszcze barwniej i żywiej rozlewając się na ogród.

Ostatnio, wracając z joggingu, zauważyłam kątem oka sąsiada, który na boso i w szlafroku podlewał swój trawnik w promieniach porannego słońca. zakrzyknęłam do niego "pięknie jest, prawda", na co on odpowidział "tak, chce się żyć". Tymi krótkimi słowami nazwał to, co czuję co wiosnę, dziękując losowi za to, że mieszkam w miejscu, w którym tak pięknie wiosny doświadczam.

Oto jak cudniewokół nas natura prezentuje swoje możliwości:






















Copyright © 2016 tenDOM... bo w domu najlepiej , Blogger